UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dziwi mnie fakt, ze osoba wypowiadajaca sie powyzej ma takie zdanie na ten temat. Znajac zycie nawet nie wiesz co to za organizacja. Mialem okazje spedzic 3 lata w "Strzelcu". Wielkim bledem jest uwazanie ze to bieganie z piwem po lesie. To organizacja spoleczno - wychowawcza wiec nie ma na celu propagowania picia a szerzenie patriotyzmu. Wysilek fizyczny na pewno porownywalny z jednostka wojskowa. Jestem ciekaw czy bylbys takim kozakiem gdybys wpadl na M-day.
Wierny Strzelec