UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
czy wy czytać nie umiecie?? PORONIŁA, płód był MARTWY, więc nikogo nie zabiła. Pewnie była w szoku, więc zamiast zadzwonić na pogotowie żeby przyjechali po zwłoki, spaliła je. Czy coś wielkiego się stało? I tak było martwe, i tak. I nie rozumiem "znieważenia zwłok", przecież ciała często się pali, wprawdzie nie w zwykłym piecu, ale na jedno wychodzi. .. A wy się zaraz zapowietrzycie z oburzenia, jakby ona co najmniej zamordowała swoje dziecko z zimną krwią. ..
donat