UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do osoby, która zamieściła cytowaną wypowiedź z 14.11.2001 r.: Gdyby przynajmniej połowa "religijnie wyzwolonych" zaczęła żyć według tego, czego naucza Ojciec Święty, jakże piękne byłoby nasze miasto. Niestety, boimy się dzisiaj wyjść na ulicę, tyle tych "wyzwolonych". Wypraszam sobie porównywanie mnie do łysych sterydziarzy. To, że nie wyznaję żadnej religii, nie znaczy, że nie posiadam żadnych wartości. Wręcz przeciwnie! Swoim postępowaniem naruszam mniej punktów Dekalogu niż przeciętny zadeklarowany katolik. Ja także nie czuję się bezpiecznie na ulicach naszego miasta.
Religijnie Wyzwolony