UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Szanowny Panie Jedlina, oglądałem elbląską ec, oglądałem parę elektrociepłowni skandynawskich, dodać należy że nie były to żadne cuda techniki. Dwie albo trzy o mocy porównywalnej a elbląską EC (300-440 MW) na dodatek pracujące na polskim węglu. Zatrudnienie wahało się od 80-55 osób. dla przykładu powiem że stację uzdatniania wody wraz z laboratorium obsługiwała 1 osoba i tylko na pierwszej zmianie. Oglądając te zakłady przeżywałem szok, bo tam nie było widać ludzi ( ale te źródła pracowały ). Tam nie utrzymuje się ekip remontowych, magazynów zaopatrzeń itd. Załatwiają to wyspecjalizowane firmy specjalistyczne obsługujące wiele podmiotów tego typu, po cenar rynkowych. W Elblągu też wiele można mniejszą ilością ludzi, może ni 50 tylko 65 ( to nie jest istotne ), trzeba tylko odważnie spojrzeć inaczej na organizacje pracy, bez sentymentów i kolesiostwa.
native