UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Meduza - oczywiście że milicyjne, o rodowodach nie piszę tylko o kinach. Komu przeszkadzało oczywiście MO, zakończyło żywot na koniec lat sześćdziesiątych, może to był efekt wydarzeń grudniowych. Pokazały słabe punkty i kino zamknięto. Klub Kultury Kolejarza - to właśnie było kino Kolejarz, a te parę metrów w lewo od zacnej mordowni zwaną "Wiejską" to drobiazg. To że kino Zamech zwano Iluzjon pierwsze słyszę, chociaż świadoma pamięć tych terenów sięga połowy lat sześdziesiątych, już wtedy tam bywałem
MirCrow