UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja miałam kiedyś podobną sytuacje, tylko mi koleś zapłacił fałszywym banknotem i wyskoczyłam za nim, żeby mi towar zwrócił, a niedaleko koledzy policjanci siedzieli w aucie i jak ich wołałam, to żaden się nie ruszył, musiałam kolesia za fraki wziąć i przyprowadzić do nich, dopiero ruszyli tyłki z samochodu(i to jest policja!!!!)a jak by mnie jakimś nożem, czy czymś trzepnął, a oni sobie siedzą w aucie i mają to w d. .. !!!!Ja wtedy nie miałam żadnej obrony, gazu itp. więc gratuluję dziewczynie odwagi-TAK TRZYMAĆ!!!!!
Marti;-)