UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
"jednak z drugiej strony, każdy przecież powód do radości jest dobry" czy więc potrzebne są do tego walentynki? Czy każdy dzień nie jest nową szansą? Poza tym śmiech mnie trochę ogarnia jak widzę w walentynki użelowanych, gładziutkich facecicków z tradycyjnymi bukietami róż, gdzie ich liczebność jest wielokrotnością 7.Potem wieczorem laskiodstawione, "dające się zaprosić" na szalenie pretensonalną i wymuszoną okolicznościami kolację, bo przecież "tak to powinno wyglądać". Podobnie jak Boże narodzenie w tym kraju, zero atmosfery a max komercji. Ja te walentynki spędzam ze swoim narzeczonym w domu, będziemy wspólnie spędzać tą niedzielę na przygotowaniu wieczornej kolacji, rozmowach, filmach, cieszeniu się swoją bliskością i naszym gorącym uczuciem, darując sobie tą całą zabieganą i wymuszoną pokazówke i bieganie po mrozie dla efektu padnięcia w nocy na łóżko i bez siła na cokolwiek, zmęczeni po sztucznej atmosferze i przygotowaniach.
Pani Sonic