UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Dzisiaj aby przedsiębiorstwo mogło się rozwijać należy je zmieniać. EPEC przyzwyczaił się do trwania w bezruchu. Pracownicy, a w samym budynku na Fabrycznej jest ich blisko 100 „ umysłowych” przyzwyczaili się w większości do bezczynności. Wielu z nich cieszy się z ciepłej nieźle płatnej posadki, ale czemu im się dziwić generalnie Elbląg to bezrobocie w związku z tym tak „ szanują” swoją pracę, nie przemęczając się trwają w swoim letargu. Jak najbardziej prywatyzować, ruszyć to „ zasiedziałe towarzystwo wzajemnej adoracji”, gdzie poza plecami ustala się kto ma być i trwać, a twarzą w twarz rozsyła się promienne uśmieszki. Może nowy prezes zacznie mieć na uwadze rozwój a nie trwanie. (Unia wreszcie zacznie rozliczać nasz kraj z dyrektyw o białej energii). Może nie będzie się słuchał „ podpowiadaczy” a bardziej będzie zwracał uwagę na prawdziwą rzetelną wydajność pracowniczą doceniając i poważnie traktując tych, którzy na jego pasję wyrabiają swoje dniówki. Nie łudźmy się jednak, że zniknie kolesiostwo bo „ królik” bez względu jaki by nie był to i tak zawsze będzie miał „ przyjaciół” . Jednak prywatyzacja jak każda zmiana pozwoli odsiać plewy od zboża bynajmniej w pierwszej fazie swojego istnienia bo później i tak nastąpi stagnacja. Podwyżki, cóż i bez prywatyzacji będą miały miejsce bo mimo wszystko EPEC to monopol.


Anuluj