UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Myli się dysortografik, twierdząc, że skoro Elbląg był miastem przemysłowym, to i za 100 lat będzie skazany na produkcję parowozów, turbin albo armat. Dawniej nie było choćby internetu, który dziś skutecznie pozwala pracować na odległość, co niniejszym czynię, wyrażając moje naiwne opinie z odległości ponad 300 km od Elbląga. Szeroko pojmowane usługi turystyczno-rekreacyjne, to także nie jest mrzonka - społeczeństwo (ogółem) się jednak bogaci i w przyszłości będzie miało coraz więcej wolnego czasu i/lub pieniędzy do przeznaczenia na ten cel. Mam nadzieję, że uda się w końcu spożytkować bliskość Zalewu, Malborka, Gdańska i kilku innych atrakcji w pobliżu. Elbląg (przy kilku mądrych inwestycjach) może być dobrą turystyczną bazą wypadową. Skoro niektórzy wierzą w to, że nasze miasto może być stopniowo coraz atrakcyjniejsze i lepiej zorganizowane, to po co na siłę przekonywać, że to tylko bida z nędzą, a piaskowe dziadki będą siedzieć w ratuszu do końca świata? Wiem, że pogoda brzydka, ale trochę optymizmu! W Kopenhadze mają jeszcze zimniej, a śmigają sobie na rowerkach, nie mają korków, są zdrowi i zadowoleni http://rowery.free.ngo.pl/biuletyn/2001/kopenhag.htm
Lukasz23