UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Budowa wizerunku miasta - tak! Wizerunek miasta jako skansenu - niekoniecznie. Moim zdaniem najbardziej przyszłościowym spośród wymienionych pomysłów jest "kwestia rowerowa". Z wielu powodów Elbląg i jego okolice można skutecznie promować jako eko-miasto proponujące w dobie kryzysu naftowego, zanieczyszczenia środowiska i wszechobecnych korków alternatywę dla ruchu samochodowego: - Atrakcyjne położenie geograficzne na granicy płaskich Żuław i pagórkowatej Wyżyny - czyli zarówno coś dla turystów rekreacyjnych jak i bardziej wyczynowych. - Stosunkowo nierozległe miasto - z Ogólnej do Grunwaldzkiej (czyli w linii Pn-Płd) jest niecałe 3,5 km! Piechotą to pół godziny, rowerem 10-15 minut, a samochodem? W środku dnia niekoniecznie krócej. - Już teraz budowie i remontom dróg towarzyszy budowa ścieżek rowerowych (i słusznie) - należy ten trend kontynuować, rozciągając ścieżki poza miasto i tworząc ich sieć np. w kierunku Suchacza, wokół Bażantarni i w stronę Żuław. Pomijam kwestię odrębnych województw, ale znam osoby z Gdańska (emeryci w wieku ponad 60 lat!), które dla zdrowia i dla przyjemności śmigają spod Rafinerii do Elbląga drogami biegnącymi wzdłuż siódemki. Myślę, że w przyszłości Elbląg mógłby być postrzegany właśnie jako miasto, z którego turysta rowerowy mógłby bez problemu pojechać do Gdańska, Malborka, Fromborka czy trasą wzdłuż Zalewu.

Lukasz23

Anuluj