UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Tak na początku: nie widzę tutaj głosu mieszkańca, tylko zakamuflowany lobbing za EC E-g. Druga sprawa - co przemawia za sprzedażą EPEC. Odpowiedź - zły stan techniczny EC i w związku z tym konieczność zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego miasta - to znowu wynika z opinii prezydenta miasta. Czyli zatem, gdy jakiś nieudacznik nie potrafi zarządzać swoim majątkiem i unowocześniać go należy sprzedać firmę stojącą technicznie i technologicznie o niebo lepiej od niej - komu, czytaj EC. Ciekawa teoria leczenia dżumy cholerą. Skądinąd wszystkich ogarnęła jakaś mania, że jedynym "godnym" nabywcą może być EC E-g czyli Energa SA. Prowokator szermuje tu przykładem systemu łódzkiego, akurat jedynego w kraju w którym produkcja energii w kogeneracji, dystrybucja i sprzedaż jest w jednym ręku. W innych miastach żadna EC zawodowa nie jest dystrybutorem i sprzedawcą ciepła. Wg Prowokatora tylko tak ma być, pytanie dlaczego w Gdańsku i Gdyni Energa nie jest właścicielem elektrociepłowni zawodowych, choć to o wiele bliżej ich siedziby i rynek ciepła bardziej perspektywiczny? Następne pytanie: dlaczego tylko EPEC należy poddać i przygotować opis infrastruktury technicznej, wskaźników strat sieciowych i innych spraw? A EC - ich nie należy zbadać, czyżby jej świetność miała nas powalić na kolana?

MirCrow

Anuluj