UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
zgadzam się z przedmówcą całe życie katował kobiety, ludzie tam mieszkający jednogłośnie opowiedzieli co sie działo przez lata w tym pseudomieszkaniu, a teraz tak zwany jan gie; ] się nie przyznaje, biedactwo on trafił do aresztu za niewinność, on tą kobietę tylko raz w twarz uderzył, po prostu się odwinął jak szedł do pracy i tyle, czy to tak wiele wśród tych wszystkich 'oszczerstw' kierowanych pod jego adresem Przecież to ludzie kłamią, tych kilkunastu świadków dotychczas przesłuchanych, którzy przypadkiem w tej sprawie zeznali identycznie, jan gie jest niewinny
obiekty'wista