UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wstyd mi za uczniów, za rodziców i wszystkich, którzy mają coś "złego" do powiedzenia. Spójrzcie krytycznym okiem na to, co dzieje się u Was w domach, to co ma miejsce na ulicy, podwórku i to, co zaczęło się "toczyć" w szkołach, obojętnie na jakim poziomie nauczania. Czy nauczyciel jest winien, ponieważ napił się kawy? Czy raczej uczeń, który zamiast szacunku i ochoty na pogłębianie wiedzy, potraktował nauczycielkę "doświadczeniem"? W końcu to była fizyka. To, co tutaj wypisujecie czytają także uczniowie, a więc jak można piętnować nauczycielkę, która nota bene niczego nie zrobiła? Albo po co oskarżać kogokolwiek lub cokolwiek? Czy szkoła jest "zła"? W każdej szkole są "lepsi" i "gorsi" nauczyciele, podobnie jak lepsi i gorsi uczniowie, ale zapominacie o tym, że szkoła ma nauczyć, a nie wyłącznie bawić. A w takich warunkach, gdy nauczyciel jest traktowany, zaczynając od rodziców, kończąc na osobach postronnych jak zło konieczne, możecie mieć pretensje do siebie samych.
diabełek