UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja dojeżdżam codziennie do Gdańska i absolutnie odczułem już zmiany. Pracę zaczynam o 8:00.W 2008 roku jedyny pociąg dojeżdżający w tej porze wychodził o 5:58,teraz o 5:38.Innych połączeń brak. Powrót to w ogóle koszmar. Dla przykładu do Tczewa pociągi idą z Gdańska co 15 min. , do Malborka co 30 min, a do Elbląga co 2-3h. W tym samym czasie SKM dochodzi już do Słupska, do którego jest dalej niż do Elbląga. Warto też zauważyć, iż tablica z odjazdami ciągle jest redukowana przy każdej zmianie planu, a część pociągów jadących np. do Olsztyna, robi to teraz przez Iławę. Dlatego jeśli ktoś chce się wydostać o 12:00 z Trójmiasta to ma opcję jazdy z przesiadką 30-min. w Malborku i jest tu o 14:48 lub pierwszy bezpośredni ok. 14:10 i jest wtedy przed 16:00.4h zajmie mu w 1 stronę od zakończenia pracy do dojazdu. Aby było zabawniej 10 lat temu pociąg przyspieszony Elbląg-Gdańsk leciał godzinę, a teraz najszybszy pospiech 1,5h; -)