UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Pamietam jak ladnych pare lat temu, zanim jeszcze rozpocząlem zimowe kąpiele czasami chodzilem patrzec jak kąpią sie morsy w moim miescie. Bylem pod wielkim wrazeniem, az mnie ciarki przechodzily jak widzialem tych ludzi wchodzących do wody. Wtedy uważalem, ze trzeba byc nadczlowiekiem zeby zrobic cos takiego. Az przypadkiem spotkalem znajomego ktory okazalo sie byl morsem. I on powiedzial mi ze kazdy moze to zrobic, ze wejscie zimą do przerębla jest tysiące razy mniejszym szokiem niz polanie sie zimna wodą pod prysznicem. Sprobowalem sam i. .. rzeczywiscie okazalo sie to tak proste i przyjemne ze robie to do dzis. Ktos wczesniej napisal ze wlozyl reke do przrębla i malo mu nie zamarzla: masz rację, ja tez jak wloze reke do przerębla to mi zamarza. Dlatego wiekszosc morsow nie moczy rąk tylko unosi je do góry (mnie po paru sezonach juz to nie rusza, bo czlowiek sie uodpornil ale na poczatku radzę nie moczyc rąk). Poza tym rewelacyjne są buty nurkowe noeprenowe, bo nogi marzną tak samo jak ręce. Przed kąpielą pobiegajcie w podkoszulku i gaciach, tak dlugo zeby wam sie zrobilo cieplo ale zebyscie nie dostali zadyszki. Potem do wody, pierwszy raz wystarczy ze posiedzicie 15-20 sekund. Z czasem bedziecie mogli siedziec coraz dluzej.


Anuluj