UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do Krzysztofa M. To nie wina szkól nauki jazdy, że uczą jak zdać egzamin. To cały system szkolenia i egzaminowania jest chory. Prapoczątkiem tej choroby jest to, że WORD jest na własnym rozrachunku, a więc nie jest w interesie WORD-u aby kursanci zdawali. Wręcz przeciwnie System oceny egzaminacyjnej nie ocenia umiejętności jazdy tylko polega na tym aby kursant nie popełnił błędów. Można super jeździć a i tak nie zdać. Zrobisz dwa głupie błędy( nie włączysz kierunkowskazu, krzywo zaparkujesz) i koniec. Jestem wieloletnim instruktorem i bardzo na co dzień cierpię, że muszę uczyć pod egzamin. Wolałbym inaczej. No i jeszcze jedna sprawa - bezkarność egzaminatorów. Gdyby egzaminator musiał zapłacić z własnej kieszeni za to, że źle przeprowadził egzamin i po odwołaniu trzeba go powtórzyć, to może nie czułby się on takim "bogiem". A tak egzaminatorzy robią co chcą a ludzie boją się odwoływać. Znam bardzo dużo takich przypadków.
instruktor