UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sprawa jest nad wyraz prosta. Nasz szpital na Królewieckiej (kiedyś Armii Czerwonej - bo to istotny moment) powstał w latach osiemdziesiątych po dość długiej i ślimaczącej się budowie - w tym samym kształcie i projekcie jak w licznej grupie miejscowości w Polsce (tz nowe województwa gierkowskie). Jego projekt i wstępne założenia oparte były o standard dokonań tego typu w Anglii bazujący na projektach rodem z początka lat 60.Oczywistą, więc rzeczą w tej dziedzinie (ochrona zdrowia) jest krótki żywot modelu pierwotnego, który nie przyrasta do rzeczywistej i obecnej sytuacji ochrony medycznej kraju jak i stanu i zaawansowania wiedzy medycznej jak i jej codziennego wypełniania. Nieruchomości tej dziedziny życia starzeją się jak samochody. A ponieważ jak by nie było szpital na Królewieckiej znajduje się w czołówce tego typu jednostek w kraju, więc ta pozycja zobowiązuje go do intensywnych działań inwestycyjnych jak i logistycznych. I po drugie - ponieważ system prowadzenia ochrony zdrowia jest rodem z zeszłej epoki, nie możemy ciągle (jak widać) wydźwignąć się ponad pewien średni poziom pojmowania i przyswajania innych niż obowiązujący (wszechobecny) kanon postępowania i zachowania społeczeństwa, które tak niedawno jeszcze mówiło cos o równych żołądkach i równych prawach etc, etc. .. ..
MiejscowyAborygen