UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Miałam pewną niepokojącą sytuacje w kwietniu zeszłego roku: Koło północy odjechałam z kolegą spod klubu Euforia przy starym mieście, przed Lotosem jadąc w kierunku wylotu z miasta, wsiadło nam na "tyłek" czarne BMW, jechali tuż za nami na "długich" światłach, więc nie mogłam zobaczyć rejestracji. My w lewo-oni w lewo, my w prawo-oni też. Skręciliśmy gdzieś w okolice Robotniczej, oni również-cały czas trzymając się tyłu naszego (25letniego) auta!! Zajechali nam drogę. .. Żadne z nas oczywiście nie miało zamiaru pytać czy sprawdzać o co im chodzi, więc ich minęliśmy, ale i tak ruszyli za nami!!! Zadzwoniłam na policję, mieli kogoś wysłać. Krążyliśmy tak parę ładnych minut z nimi, aż zajechaliśmy na Lotos przy multikinie. Tam na szczęście stała policyjna furgonetka!!!! Kiedy nasi "prześladowcy" widocznie ją zauważyli, z piskiem opon uciekli w stronę śródmieścia. Zaraz nadjechała policyjna terenówka i eskortowali nas za miasto. .. .. Było to bardzo dziwne doświadczenie, zwłaszcza, że w klubie byliśmy ledwie 3 godz, spokojnie się bawiliśmy, nie piliśmy, nikogo nie zaczepialiśmy. .. Poza tym oboje jesteśmy spoza miasta, na innych rejestracjach. .. Nie mieliśmy czym sobie nagrabić. .. Żartowaliśmy, że chcieli mnie porwać i wywieźć. .. Niekoniecznie widać mogło się skończyć jedynie na żartach. .. .

Zaniepokojona

Anuluj