UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
zdecydowanie zgadzam sie z teza i zarzutami Aborygena na temet niewykorzystywania walorów turystycznych jedynej w swym rodzaju Wysoczyzny Elbląskiej. Nie port morski na rzecze z cofką, ani wielki przemysł dawać powinien olbrzymie mozliwosci zarobku elblążanom a turystyka. I to zarówno letnia, jak i zimowa. Bo mamy potencjał "terenowy"stosowny do wszystkich pór roku, a Zalew Wislany tworzy niesamowite mozliwości uprawiania sportów zimowych. No może poza narciarstwem i skokami Małysza, ale tereny Wysoczyzny juz tak:):):)W Holandii wykorzystać potrafia nawet kawałki kanałów na "ściezki łyżwiarskie" podobne do rowerowych, uwzględniajace różne możliwosci jeżdżących. Wyobrażacie sobie przejazd do Krynicy Morskiej na łyżwach-ok. 11km. Były czasy, że jeździłem tam samochodem "po lodzie". Przezycia niezapomniane!!!Aborygenie!!!TURYSTYKA, TURYSTYKA I JESZCZE RAZ TURYSTYKA!!!!Tu sie całkowicie zgadzamy uważając, że to sa właśnie konfitury dla Elbląga anie port o 2 metrowej głębokości:):):)!!!
cbdo