UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie można wychować malego homogenizowanego bezstresowego dzieciaczka, bo life is brutal. To co Pani proponuje to sterylność społeczna, to że babcia czytała mi straszliwe bajki Braci Grimm nie spowodowało, że mogłem stać się bandytą. Wiedziałem, że to jest świat bajki. Dzieci, wbrew Pani przekonaniom rozróżniają fantazję od realu. Babcia zawsze mówiła: a teraz opowiem wam bajeczkę. Istotą sprawy jest, by bardzo wcześnie uświadomić nasze maluszki, że to co oglądają w telewizji, czy polityków, czy m jak miłość, czy kretyńskie reklamy -TO WSZYSTKO JEST BAJKĄ!