UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jeżeli statystyka jako nauka nie kłamie (ja wiem, że nie kłamie) i do oceny otaczającej nas rzeczywistości zastosujemy biblijną zasadę mówiącą, że „ po owocach ich poznacie” , to wynik tej oceny jest mocno niepokojący, mianowicie łajdacka i negatywna część społeczeństwa robi z nami co chce, bez żadnych przeszkód z naszej strony. Jeżeli przeciętność nie zmobilizowana do działania pozytywnego pozostaje dalej przeciętnością bez woli zmian na lepsze, to gdzie jest, na Miłość Boską, w końcu ta część wybitnie pozytywna, detonator wszelkich zmian w skostniałym układzie? Czyżby wszyscy powymierali, albo powrócili do przeciętności, bo tak jest wygodnie i bezpiecznie? Czy to jest „ Folwark Zwierzęcy” Orvella? Ludzie! Dokąd my zmierzamy?
emigrant