UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dziecko ma alergię - psa do schroniska. .. Kota się nie dopilnowało, "bo wie Pani, zdarza się" - kociaki do schroniska. .. Nowe mieszkanie, nowa podłoga, nowy dywan - psa do schroniska. .. I każda taka sytuacja: "ale zrozumie Pani, mi się płakać chce, gdybym ja mogła" - GÓWNO prawda - każdy może, tylko trzeba się postarać i chcieć, a nie iść na łatwiznę. Skoro ktoś nie może znaleźć domu dla jednego swojego zwierzaka, to jak schronisko ma znaleźć tyle domów? Ludzie wstydu nie mają, ani uczuć. Sami siedzą w przytulnych mieszkankach a ich "ukochane" "opłakane" zwierzęta siedzą w kojcach, w obozie, walczą między sobą o to, by to właśnie on był dostrzeżony przez tego człowieka, który kręci się przy kratach. Czujesz to? Ciepło im teraz nie jest, nie bawią się ze swoim człowiekiem, a zrezygnowane leżą gdzieś w swoim kąciku i dumają - dlaczego? Wierzą, że to tylko na chwilę, on przyjdzie, wróci po mnie, znajdzie mnie. Serce pęka każdego dnia. "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. " - tak mówi ustawa, ale kogo to obchodzi. ..
ech...