UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Szkoda, że nadal nie ma miejsca / lokalu dla Środowisk Tworczych w Elblągu. Mozna w Sopocie, można w Olsztynie, a nawet Grudziądzu, ale w Elblagu to się nie udaje. W naszym miescie i okolicach jest wbrew pozorom niemałe środowisko ludzi kultury : plastyków, muzyków, ludzi teatru, dziennikarzy, pracowników muzeów i galerii, a także ludzi pióra. Aż dziw, że do tej pory nie powstalo miejsce, klub środowiskowy, namiastka SPATiF-u, gdzie wstęp byłby tylko dla środowiska i posiadaczy kart klubowych. Byłby to powrót po kilkudziesieciu latach do tradycji słynnej w latach 50/60 tych elbląskiej Czerwonej Oberży. Byloby to miejsce ma kameralne koncerty, spotkania z aktorami, pisarzami i plastykami. Wielu powie pewnie, że to niemożliwe, a ja powiem, ze to zależy od ludzi, ich zdolności organizacyjnych, by przelamać elbląską tradycję, że ludzie po 30 - ce, muszą już tylko siedzieć w domu i ogladać TV lub uprawiać dzialkę.