UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No tak, przeczytałam wszystkie posty i zauważyłam, ze jak zwykle wiele osób zapomniało, jaki był sens artykułu. Przecież tu chodzi o pomoc schronisku, o adopcje wspaniałych psiaków, kotów, które pragną być kochane, które czekają na dom. Przykre jest to, że osoby, które tak wiele robią dla schroniska w Elblągu jak np. pani Zarudzka są tu atakowane. Za to, że kobieta walczy każdego dnia, o każdej porze dnia i nocy ( bo i tak bywa)o życie dla setki zwierząt. Nie wolno oceniać człowieka, jeśli tak naprawdę nie wie się, co on robił i co robi. Ci, którzy zajmują się ratowaniem zwierząt jak ja, wiedzą doskonale, jakim oddanym człowiekiem jest pani Zarudzka. Robi to za darmo. Powtarzam, za darmo! Nie ma z tego żadnego zysku. Po prostu kocha świat. Jej zaangażowanie to protest przeciwko nadużyciu siły człowieka wobec słabszych istot. Pani Zarudzka zmusza innych do zastanowienia się, łamie obojętność. Ona nie idzie na kompromis. W schronisku też zmiany poszły na lepsze, bo dla pani Zarudzkiej najważniejsze jest dobro przebywających tam zwierząt.
Boy