UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie muszę tego oglądać, wiem co chcecie mi przekazać :) Nie pochwalam tego, co robią niektórzy ludzie. Wiem, że często suka, zamiast mieć miot co jakiś określony czas jest przez właściciela dopuszczana zbyt często do samca. To źle wpływa na szczenięta. Wiem również, że przez te śmieszne "mody" na np. yorki czy labradory, rzeczywiście psy krzyżują się z rodzeństwem, kuzynostwem itd. Owczarek niemiecki uchodzący za mocną, zdrową rasę, obecnie często ma jakieś wady wrodzone, jeśli nie jest kupowany z rodowodem. Tak to już niestety jest i nie uważam tego za słodkie. Jednak gdybym ja chciała rozmnażać psy, to zadbałabym o to, aby szczeniaki były zdrowe :) Wzięłabym psa z innego miasta, aby nie miał możliwości krzyżowania się z rodziną. Poza tym wcale nie powiedziałam, że chcę, że będę rozmnażać psy. Napisałamjedynie, że nie podoba mi się, iż ktoś zabiera mi tę możliwość. Przede wszystkich uważam, że kastracja, w mniejszym stopniu sterylizacja, zmienia psychikę zwierzęcia. No, a skoro wszyscy twierdzą, że jest to takie dobre, to właśnie, dlaczego nikt z własnej nieprzymuszonej woli nie pozbawi siebie płodności? Dlaczego panowie nie wytną sobie jąder?; ) Bo pewnie nie jest to jednak takie super. Poza tym jak ktoś słusznie zauważył, ten artykuł jest po to, aby ludzie brali zwierzęta ze schroniska. Podoba mi się to, że schronisko tak bardzo się stara o dobro zwierząt. Brawo za to.
Miłosniczka wszystkich psów