UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W 1992 roku odbyłem podróż służbową do Jakucka. W czasie wolnym (od rozmów biznesowych) szukałem "śladów polskich" m. in. na miejscowym cmentarzu. Nie znalazłem ich. Wprawdzie, miejscowi, mówilimi, że tysiąc km na południe od Jakucka ciągnie się tzw. droga śmierci, znaczona mogiłami Polaków, którzy nie przeżyli wywózki. Ale tej informacji nigdy nie sprawdziłem. Natomiast na cmentarzu spotkałem dużo symbolicznych grobów młodych miejscowych nauczycielek, które zostały "ubite" w łagrach Kołymny, w czasach stalinowskich. Napisy na grobach były wstrząsające, mówiły o wielkim cierpieniu, rozpaczy i tęsknocie matek, ojców, dzieci. Znajdujmy czas na PAMIĘĆ o tych, którzy odeszli. Bo ktoś na nich czekał, bo ktoś ich kochał.
Krzysztof 44