UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Akurat byłem na tej stacji paliw. Kiedy na nią wjeżdżałem, to myślałem, że ktoś podłożył bombę, tyle było różnistych "pojazdów uprzywilejowanych". Chyba rzeczywiście coś było nie tak. Gdyby w zdarzeniu nie uczestniczyła policja, to zapewne nie byłoby takiego zamieszania. Ciekawe jest też to, że kierowca Golfa od razu został przebadany "na krew", a panowie policjanci dopiero w szpitalu. Czyżby ktoś bał się o wynik testu?
lorbas