UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Popieram i to bardzo popieram czytanie książek dzieciaczkom. Jestem matką dwóch dorosłych córek. Kiedy były małe nie żałowałam na kupno książek dla dzieci i zawsze wieczorami czytałam. To był właściwie rytuał. Po wieczornej kąpieli nagrzewałam kołdrę przy piecu( bo miałam piece) i otulałam nią dzieciaczki i wtedy czytałyśmy książeczki. Dla wyciszenia, dla wyrobienia uczyć( bo książki uczą), dla wyobrażni. Teraz ten rytuał czytania książek przejęła starsza córka, która ma dwóch synków. Cieszę się jako matka, że córa widocznie widziała same dobre strony z tego naszego czytania skoro zaszczepiła to swoim dzieciaczkom. Zabrzmi to może dziwnie ale apeluję do młodziutkich mam - CZYTAJCIE DZIECIOM. Nie ma nic piękniejszego jak obserwowanie swych pociech wsłuchanych w opowieści płynących z książeczek. Babcia Kacperka i Dominisia


Anuluj