UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zawsze wściekam się jak czytam takie "artykuły". Ich logika jest na poziomie 10-letniego dziecka. Zgadzam się, że każdy, kto ma takie możliwości powinien pomagać potrzebującym sąsiadom, krewnym, generalnie ludziom ze swojego otoczenia. Ale z tym oszczędzaniem żywności to jest jedna wielka bzdura. Załóżmy, że 30% żywności się marnuje. Od jutra wszyscy kupują o 30% mniej prod. spoż. W tym samym momencie 30% zakładów wytwarzających żywność należy zamknąć, 30% ludzi ją wytwarzających traci pracę. I to od rolnika zaczynając, na kierowcach dowożących do sklepów kończąc. To pogłębia bezrobocie i biedę. Gdyby to było takie proste, już dawno na świecie nie byłoby głodu.
syty