UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W związku z tym, że nikt nic nie pisze o Raczkach i mieszkańcach tego najniższego terenu, którym tak się chlubią włodarze samorządowi, Przekazuję trochę wieści co się u nas dzieje. Wiem, że w Nowakowie jest ciężko, w Elblągu jest ciężko, ale i u nas jest nieciekawie. Jak wały puszczą to nic się już nie da zrobić. Żal, że musieliśmy zacząć walczyć z wodą sami, pomimo, że prosiliśmy o pomoc. Mieszkańcom udało się w nocy zabezpieczyć workami z piaskiem brzegi Tyny. Walczyli też z przelewającą się Fiszewką, ale nie udało się, woda była silniejsza i przedostała się na tereny przy nawanialni gazu. Ten teren jest pod wodą i pola Pana Zbyszka B. w Raczkach. Już od samego początku stały w wodzie domy przy samej Fiszewce. Tam są zapory worków i czeka hałda piachu do workowania. Mieszkańcy sami walczyli do 2,30,kiedy to zmienili ich strażacy i wojsko. W sumie udało się wszystkim wspólnymi siłami trochę powstrzymać wodę, ale to być może dlatego, że wiatr ok. drugiej w nocy osłabł i napór wody zaczął słabnąć. Nie wiemy co będzie dzisiejszej nocy bo znowu zapowiadają sztorm 10 stopniowy i woda może znowu napierać.


Anuluj