UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
ja z gazety - słowem wstępu coby ktoś zachciał przeczytać. ja, gdybym jeździł na wózku i siostra zabrałaby mnie na dyskotekę, parsknąłbym jej w twarz. co tam kobieto z gazety chciałaś z nim robić? lubi oglądać ludzi o zdrowych, silnych nogach jak tańczą i bawią się w najlepsze? ale nie o tym miałem. ten straszny właściciel "jest super", a to dlaczego? - informuję klientów o ewentualnych niedogodnościach jakie mogą ich spotkać, to się nazywa uprzejmość. jak panią ktoś informuje o, bo ja wiem. .stromych schodach, to też pani dostaje agresora? że niby ktoś traktuje panią jak głupią czy gorszą? biedak by się na tym wózku kisił i byłyby pretensje, ze nikt was nie uprzedził, ale człowiek na wózku przecież lekki jest, wniesie się, wyniesie, a zabawy bez liku. co do dyskoteki i ochroniarza, jak wyżej. .nie wiem co pani chciała bratu zaserwować, a jeśli brat lubi tego typu wypady to i tak nie dziwie się ochroniarzowi. wyobraził sobie gościa z wózkiem na parkiecie i uznał, że to głupie. nie lubię egoistycznych, znerwicowanych sióstr niepełnosprawnych braci - symbolu walki z segregacją i wyimaginowaną nietolerancją w stosunku do osób niepełnosprawnych.
pornos (z gazety naturalnie)