UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Pojechalismy całą rodziną zobaczyć zmiany w schronisku. Mimo brzydkiej pogody schronisko tetniło życiem, ufne, zadbane psy z ciekawością przyglądały nam się zza krat. W kociarni luksus, cieplutko, na łóżkach wylegiwały sie koty. Pracownicy schroniska, oprowadzili nas po nim, opowiadali o każdym interesujacym nas psie. Zawieżlismy kilka kocy i troche karmy. Wszystko to zostało spisane. Pamietam schronisko za poprzedniej ekipy. Wychudzone, wystraszone zwierzęta a presonel pożal sie Boże. Jednak można takie miejsce jak schronisko poprowadzic dobrze, sprawić zwierzetom namiastkę domu. Mnie najbardziej podobali sie wolontariusze, ktorzy grupowo wyprowadzali na spacer gromadkę wesoło szczekających piesków.


Anuluj