UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ja byłam kilkakrotnie w schronisku. Mam dwa psy ze schroniska i miałam kotkę, o której pracownicy"starego schroniska" powiedzieli :" po co ja pani bierze i tak z niej nic nie będzie". Mam zdjęcia jak wyglądała po zabraniu ze schroniska gdzie podobno spędziła rok!Można było studiować anatomię! Weterenarz nie dawał jej szans na przeżycie!Pamiętam wszystkie te zagłodzone, stłoczone w klatkach, zastraszone psy i chude, wyliniałe koty o zaropiałych oczach! To była trupiarnia i umieralnia! Jeśli ktoś napisze choć jedno złe słowo na obecnie pracujących tam ludzi to niech ma odwagę podpisać się pod postem. A panią Basię, kimkolwiek jest, w ramkę i na ścianę stara ekipo!


Anuluj