UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dzień dobry :) ja jestem przykładem, ze przyszłam po szczeniaka, a miła pani w schronisku pokazała mi psy dorosłe, opowiedziała, jak cięzko im znaleźć domy i wzięłam dorosłego. I nie żałuję. Wiec jednak, można zmienić zapatrywania. Jeśliby myśleć kategoriami- och, zostawmy te szczeniaki, bo i tak łatwo znajduja domy, to po co pogadanki na temat "bezcelowości rozmnażania zwierząt nierasowych"??? Przeciez one i tak znajdują domy i to łatwo, rozmnażajmy wiec psy i koty, one znajda domy, hurra, a dorosłe niech gniją w schroniskach.
kasia liszka