UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A ja wzielam ostatnio kotka ze schroniska. Byl nie zaszczepiony. Zdziwilam sie troche, ze wydaja koty przed szczepieniem. Kiedy pojechalam z nim do weterynarza okazalo sie ze kot ma tyfus o czym nie zostalam poinformowana - zreszta jest chory jak wiekszosc kotow w schronisku. Kotek zdechl o kilku dniach, a mi zostal zal i niesmak. Bylam w tym schronisku kilka miesiecy temu z darami i organizacja oraz panie zajmujące sie adopcjami i klientami byly duzo milsze i mialy wieszka wiedze o zwierzetach.


Anuluj