UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ja wraz z moją św. pamięci mamą próbowaliśmy "TYRANA" wypędzić z domu i co i nic praktycznie nie licząc kilkumiesięcznej odsiadki po wyjściu wyszedł i robił to samo mamy nie ma ja walczyłem dalej o pozbycie się go z domu już było ok. ale musiałem ja jako pokrzywdzony dać mu zastępcze mieszkanie nic tylko podziękować naszemu prawu a jak dojdzie kiedyś do tragedii to wtedy znajdzie się policja i prawo ps. jak ktoś by miał jakiś pomysł się go pozbyć oczywiście w legalny sposób piszcie pod nr. gadu 789 4299 z góry dziękuje

pokrzywdzony

Anuluj