UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ta ścieżka rowerowa, podobnie jak i zamknięta kolej nadbrzeżna (czego pewnikiem będziemy prędko wszyscy żałować, i to coraz bardziej) ciągnie się od xx lat! Szanowni włodarze, podobno tak skuteczni w wykorzystywaniu funduszy unijnych - co do cholery świadczy o atrakcyjności regionu? Ilość ATRAKCJI - a niekoniecznie (tylko) nowe drogi. Byłem w niejednym zachodnim mieście, i dziury jak się uprzeć wszędzie znaleźć można (oczywiście mamy zapóźnienie infrastrukturalne, o tym każdy wie) - ale o atrakcyjności regionu decyduje "klimat", na który składa się czysty krajobraz (to mamy), możliwość eksplorowania go (tu już bieda -vide ta słynna ścieżka rowerowa) w niekonwencjonalny sposób (tu też bieda - kolej skrycie zamknęli - patrz kolej wąskotorowa na mierzei -jednak można, gdyby u nas to połączyć ze statkiem/promem do krynicy itd. .. ), muzea (raczej bida, mimo tylu znalezisk - ciekawych muzeów u nas co kot napłakał, przydałoby się więcej abstrakcji), lokalne imprezy - to połączone jest z powoli rosnącą tożsamością regionalną (oby, ale coś się chyba rusza powoli). Zachodni turyści (to ci z ka$ą, którą mogliby tu z uśmiechem zostawić i napędzić koniunkturę niegorzej niż dotacje z UE) szukają prędzej świętego spokoju i natury niż wakacji w kolejnym shopping center - tych badziewii mają 10x więcej u siebie. Zatem gdzie ta mityczna ścieżka mości panowie?
salonowy bywalec