UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W ogóle nie wiedziałam że u nas istnieje tego rodzaju stowarzyszenie. I to że będzie jakaś pikieta. Sama bym posżła i powiedziała kilka słów. W mojej pracy spotkałam się wielokrotnie z męzczyznami którzy walczą o własne dzieci. Niestety ale Z góry są przegrani, przekraczając próg Sądu. Za łąwą siedzą same nadęte, i naburmuszone stare panny. .. a sędziną jest prawdopodobnie rozwódka. I takie za przeproszeniem''koło gospodyń'' sądzi wedłog własnych przezyć innych ludzi. Jak patrze na ojców którzy płaczą i kryją łzy, bo ich byłe małżonki opowiadają bzdury po rozwodzie swoim dzieciom, to aż serce pęka. Tak się już w naszym kraju utarło, że żony siła naciskają własne dzieci, aby świadczyły w sądach przeciwko własnym ojcom. Posuwają się do kłamstw, oszustw, i krętactw, tylko po to, aby ukarać byłych partnerów finansowo, i zabierając im dzieci. W ogóle nie zwracają na uczucia własnych dzieci, odcinając im drogę kontaktów z ojcem. Bo dla porzuconej kobiety, liczy się tylko jej własna chora ambicja i honor. Dlatego dzieciaki cierpią, a panie sędziny w pełni to popierają. ..
Elblążanka.