UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czy to jest nasza wina, Polaków, że jesteśmy w te klocki gorsi niż Niemcy? Czy mniej kochamy własne miasto i "lokalną ojczyznę"? Co możemy zrobić, żeby zmienić ten stan rzeczy i zacząć w końcu wygrzebywać się spod tego GÓWNA, które warstwami odkładało się przez lata na zapomnianej już świetności Elbląga dzięki naszej umiłowanej "Właści" i niestety naszemu obywatelskiemu przyzwoleniu? Czy w następnych wyborach jeszcze raz, albo po raz kolejny, elblążanie zagłosują hurtowo na starą paczkę kolesiów? Czy będzie "Mądry Polak po szkodzie"? Czy też znów rację będzie miał Mistrz Jan Kochanowski, który w "Pieśni o spustoszeniu Podola" opisując straty dokonane przez Tatarów (z Ratusza?) skonstatował rzecz następującą: "Nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi"?
emigrant