UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

wlasnie o to chodzi, kasa. Ja jestem z dzieckiem. Moj byly nawet sie nie domagal przyznania opieki nad dzieckiem jemu. Jestem szczesliwa z moim dzieckiem, ale alimenty sa potrzebne. Dziecko mieszka ze mna, daje mu jesc, ubieram i kupuje prezenty. Ojciec powinien robic to samo. Odwiedzac dziecko, regularnie placic na jego (wspolne )utrzymanie i dodatkowo kupowac prezenty. Moj sie ozenil, zrobil 2 dzieci, nie chce placic alimentow, ale caly czas podrywa mnie szampanami i probuje zaciagnac do lozka. Ja sie z nim nie przespie dla dobra dziecka. Odkad kategorycznie odtracilam jego zaloty, nie odwiedza dziecka. Niedawno kogos poznalam. Jest rozwiedziony i ma 2 dzieci. Sama zachecam go, zeby dawal troche wiecej niz alimenty, bo to wazne dla jego dzieci. On robi to chetnie, bo kocha swoje dzieci i rozumie mnie.


Anuluj