UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wydawać by się mogło, że taka biedna i pokrzywdzona przez los… Wszyscy tak grają, śpiewają i recytują na rzecz Kasi. A Kasia też gra, a raczej grała na wiolonczeli. A mimo to ma zamiar nadal grac na wiolonczeli… no cóż… . Na chwilę obecną Kasia bardzo dobrze, jak się okazuje, nauczyła się grać na kolejnym instrumencie, którym są ludzkie uczucia. W tym instrumencie niestety są dwie struny: jedną jest ludzkie współczucie, które jakże skrzętnie wykorzystuje czyniąc z siebie cierpiętnicę pokrzywdzoną przez los, ale na pewno nie przez własną głupotę. I cały czas liczy na szczodrość sponsorów, jak i postronnych zwykłych ludzi, którzy sypną kasą. Bo najbliżsi Kasi nie poradzą sobie z takim wydatkiem. Zaś drugą struną jest złość, bo chyba inaczej tego akurat nazwać nie można. Złość, która wzbiera i ogarnia nie tylko nas, ale także innych ludzi, którzy uważają podobnie jak my, MALKONTENCI, że za własną głupotę trzeba płacić z własnej kieszeni, a nie oczekiwać pomocy od ludzi postronnych. W przypadku, gdy głupota bierze górę nad rozumem - to trzeba się liczyć z jej konsekwencjami. .. .cd za chwilę. ..
MALKONTENCI