UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Elbląg to miasto gdzie być miernotą jest cnotą. Czy wszystko zawsze musimy sprowadzać do potrzeb i gustów lumpenproletariatu. Jak widać ten znaczący odłam elbląskiej społeczności wspólnie z władzami afirmuje i spełnia się w swych poczynaniach. Miernych efektów, zarządzeń i sukcesów. Dlatego też trudno od nich wymagać błyskotliwości i biznesu. Une som takie jakie som i czas by już ku temu, aby przez te 60 lat od zakończenia wojny do tego się przyzwyczaić i to skonstatować. Marcin to się musi zmienić- na pohybel miernocie.
AborygenMiejscowy