UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przestańcie wieszać psy na Panu Trudnowskim. Moja wnuczka od małego dziecka (obecnie to już pannica) uczęszczała na zajęcia grupy wodnej. Przez te lata nauczyła się nie tylko pływać ale wie co to są narty wodne. windserfing, motorówka, kajaki, nurkowanie z butlą i bez, narciarstwo jak i wiele innych sportów ( nie tylko wodnych ). Dzieci i młodzież bardzo lubią obozy sportowe organizowane przez Grupę Wodną czego dowodem jest wyciskanie na rodzicach pobytu przez kilka turnusów pod rząd - który z organizatorów letniego wypoczynku może się pochwalić takim poparciem dzieciaków, jak chociażby przylot z USA i Rosji na turnusy z grupą wodną. Ponadto jako dziadek, który miał styczność z nie jednym obozem czy kolonią dla dzieci jestem pełen uznania dla organizacji wypoczynku oraz opieki nad dzieciakami. Przed każdym turnusem rodzice dostali dokładny plan pobytu ich dzieci - z rozbiciem na dni i godziny oraz opisem zajęć. Ponadto prawie co dzień na stronie Grupy była relacja dla rodziców z minionego dnia z serwisem zdjęciowym. Podejrzewam, że pozostałym organizatorom daleko do poziomu organizacyjnego Grupy Wodnej dlatego po bolszewicku podcinają skrzydła młodym, prężnym i rozgarniętym reprezentantom biznesu. Najłatwiej jest iść śladami innych korzystając z poplecznictwa tatusiów, wujków i kolesiów. Panie Marcinie głowa do góry konkurencja do pięt Panu nie sięga i nie sięgnie. Pozdrawiam. Wdzięczny dziadek.
seniorek