UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Piwa to mi się chce, gdy pokazują reklamę tyskiego przed meczem. Potem odechciewa się wszystkiego. Biegam po herbatę i zwykłą czajnikówę. W tym roku byłem w Kołobrzegu-wszędzie ta sama chała. Zimna zabarwiona woda, strach by się nie przeziębić. Cena 6,7pln rozpacz. Dla poprawy smaku ludzie dolewają soki. Gdy się tak napatrzyłem wtedy przyszły na myśl opisane w artykule czasy. Znowu mi się zachciało piwa, ba nawet ówczesnej lemoniady czy oranżady. To już nie wróci tak jak zamechowcy po 14ej okupujący budki. Z elbląskiego piwa pozostało tylko E, tam szkoda słów. Polscy piwowarzy umią robić piwo tylko. .. .wiemy o co chodzi!