UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

jakieś pół roku temu mojemu psu cos odbiło zaczął się rzucać na właścicieli( nadmieniam że nie był katowany szczzuty głodzony czy w jakikolwiek sposób źle traktowany) nie pomogło szkolenie wizyty u tzw psiego psychologa itd, jest to mój trzeci owczarek niemiecki i wszystkie poprzednie dożywały spokojnie starości w domku z pełną michą i prawidłową opieką, więc poszedłem do szanownej pani weterynarz z prośbą o humanitarne uśpienie 2 zastrzyki jedno na zasnięcie a drugi na zatrzymanie akcji serca pies nie czuje zupełnie nic a tu weterynarz nie nie można nie zrobię tego panu itd. .. więc co teraz mam psa utopić w rzece przywiązać do drzewa bo weterynarze w pewnych sytuacjach jak powyższa nie robią to co do nich należy. .. ..

na przykład

Anuluj