UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
a ja zgadzam się z autorem :) ja po maturze miałam myśli, żeby uciec z Elbląga, jednak nie udało mi się to od razu, dostałam się na studia na PWSZ - 3,5 roku przebimbałam, mieszkając nadal z rodzicami w Elblągu, a po 3,5 latach stwierdziłam, że naprawdę dosyć! jeśli chcę coś w życiu osiągnąć, to na pewno Elbląg mi w tym nie pomoże, pracując w Elblągu to tu, to tam uzbierałam kasę i uciekłam do... Wrocławia :) mieszkam we Wrocku od marca i bardzo dobrze mi z tym, znalazłam tu stałą pracę po 2 miesiącach intensywnych poszukiwań :) udało się, chociaż Elbląg wspominam z sentymentem, współczuję tym, którzy nie maja możliwości się z niego wyrwać, a mają wyższe ambicje (poza pracą w sklepie, ulotkami, stolarnią itd. )
agnieszka_lala