UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mama mojego Taty zmarła, gdy miał dwa lata. Mimo, że sam dożył prawie 95 lat, to jednak do końca swoich dni - nie mógł się pogodzić z jej wczesną śmiercią. Często wspominał, jak bardzo odczuwał jej brak, zwłaszcza w okresie dzieciństwa i młodości. Dlatego tak bardzo żal mi córeczki Ani, której brakuje mamy niemal od pierwszych chwil jej życia. Rozumiem również troskę tych internautów, którzy oczekują na wyjaśnienie przyczyn zgonu Ani.
Krzysztof 44