UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
KŁANIAM się z szacunkiem przed Pana Losem. Nie sposób przecenić tego, co robił Pan przez te wszystkie lata i tego czego Pan nie robił, żeby było lepiej! Mimo "biednych" lat 80'tych i braku większych sponsorów w latach 90'tych. .graliśmy w siatkówkę, jeździliśmy na turnieje, na obozy sportowe a czasem nawet. .na spływy kajakowe. Wygrywaliśmy. ., . .przegrywaliśmy. .ale graliśmy dużo i często!Mimo swoich charakterystycznych, pokerowych zachowań, typu zmiana składu w trzecim secie po dwóch wygranych pierwszych. .Swoim zachowaniem, rozmawianiem, trenowaniem. .. poczuciem humoru --> Powodował Pan we mnie przez wiele lat --> taki rodzaj większego, wzrastającego szacunku dla samego siebie i innych. ., . .i wiary, że zasada ". .nie ważne czy wygrasz, ważne! JAK Grasz i czy dajesz z siebie wszystko". .że ta zasada ma sens i przekłada się tez na życie poza boiskiem. Wiem, że uwielbiał!! Pan wygrywać. .ale uczył Pan nas też jak przyjmować ciosy porażki. .. cdn
J.W.