UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Do "bez": nie "czarna róża" - tylko "Ostatnia róża lata", i żaden "drobny żart wykonawców" - tylko normalny odstęp pomiędzy poszczególnymi częściami jednego utworu ( Allegro - Larghetto), który to niewyrobiona muzycznie część publiczności potraktowała jako zakończenie (zgodnie z zasadą "wpuść chłopa do biura to atrament wypije"), i brawami przerwała jego wykonanie. Całe szczęście, że mieliśmy do czynienia z artystą światowej klasy, dzięki czemu nie wybiło go to z rytmu. Ale to tak samo jakby recytację wiersza przerwać owacją po pierwszej zwrotce. A co do podziękowań dla organizatorów to owszem, dobrze że w ogóle taki koncetr się odbył, ale nie przesadzajmy - nie wyjaśniono np. dlaczego wykonano tylko część zakładanego repertuaru. Osobiście bardzo czekałem na "Kaprys" Paganiniego, ale pominięto go milczeniem. Podobnie uczyniono z Wieniawskim, a z Markulla zagrano tylko połowę. Parokrotnie podano formułkę, że to "ze względów czasowych". Czyli co? Czy ma to oznaczać, że to nie był PRZYGOTOWANY koncert tylko ZAIMPROWIZOWANY gdzieś w przelocie artystów pomiędzy jednym występem a drugim? No i o parkingach też wartoby pomyśleć, jak się organizuje taką imprezę.

wujek Roman

Anuluj