UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

oj oj oj to ktoś bicz na siebie ukręcił. niesamowite. Ebgl. 24 usunał komentarze, zdążyłam co nieco przeczytać. nie da się ukryć, że większość "oburzonych" to malutkie grono nieletnich wolontariuszek, ich rodziców, znajomych i koleżanek. Trudno uwierzyć, ze p. Marcinkiewicz nie wiedziała nic o tym artykule i, że nie miala na niego wpływu. A jeśli nie miała, jak można twierdzić, że potrafiła kierować schroniskiem dla zwierząt i współpracować z tak dużą i zróżnicowaną grupą ludzi. Ktoś zaklinał się, że artykuł napisała osoba dorosła, że to nie dzieci protestują!!! Doprawdy? Dorosły przekonany o swojej racji człowiek radzi "poszkodowanej" skierować pozew do sądu pracy. Nie urządzać żenujące przedstawienie i kompromitując się wysyłając śmieszne maile do biura OTOZu. Tak się nie zachowują poważni ludzie przekonani o swojej racji. Anonimowi pieniacze. Zauważcie łaskawie, że OTOZ reagował- nie agitował!!!

!!!

Anuluj